Przejdź do treści

Ile naprawdę kosztuje pozyskanie klienta B2B

Raport z kampanii mówi: lead kosztuje 100 zł. Handlowiec mówi: z tych leadów nic nie ma. Obaj mają rację, bo koszt leada to najmniejsza część kosztu klienta. Resztę płaci się czasem ludzi, którzy te zapytania obsługują.

Aktualizacja
Czytanie
5 min

Trzy liczby, które się myli

  • CPL (koszt leada): wydatek na reklamę podzielony przez liczbę zapytań. Tę liczbę pokazuje panel reklamowy.
  • Koszt obsługi zapytania: czas ludzi, którzy zapytanie odbierają, kwalifikują, przygotowują ofertę i jeżdżą na spotkania. Tej liczby nie pokazuje nikt.
  • CAC (koszt pozyskania klienta): wszystko razem, reklama, obsługa kampanii i czas sprzedaży, podzielone przez liczbę nowych klientów. Tylko ta liczba mówi, czy kampania się opłaca.

Rachunek od leada do klienta

Poniżej firma usługowa B2B, która wydaje 10 000 zł miesięcznie na reklamę i 2 000 zł na jej obsługę. Kwalifikacja zapytania (telefon, kilka pytań) zajmuje handlowcowi pół godziny, przygotowanie oferty cztery godziny, a godzina pracy handlowca z narzutami kosztuje firmę 80 zł. Co piąta oferta kończy się umową.

Ten sam budżet, dwa rodzaje leadów. A: tanie leady, mało kwalifikowanych. B: leady dwa razy droższe, ale częściej trafione. Wyliczenie własne.
PozycjaA: tani leadB: droższy lead
Koszt leada (CPL)100 zł200 zł
Leady miesięcznie10050
Kwalifikowane40 (40%)40 (80%)
Czas: kwalifikacja50 h25 h
Czas: oferty160 h160 h
Koszt czasu handlowców16 800 zł14 800 zł
Nowi klienci88
Koszt pozyskania klienta3 600 zł3 350 zł

W wariancie A koszt czasu handlowców to 58 procent całego kosztu pozyskania klienta. Reklama, na którą patrzy raport, to mniejsza część rachunku. Wariant B ma lead dwa razy droższy, a klienta tańszego, bo handlowcy nie tracą 25 godzin miesięcznie na rozmowy z osobami, które nie są klientami.

Dlatego kampania optymalizowana pod najniższy CPL potrafi podnieść koszt klienta. Algorytm znajduje najtańsze formularze, a najtańsze formularze wysyłają osoby, które nie kupią. Jak to wygląda w kampaniach, opisaliśmy w tekście Leady są, sprzedaży nie ma.

To jest model. Czas kwalifikacji i przygotowania oferty różni się bardzo między branżami: w jednej firmie oferta to mail z cennikiem, w innej tydzień pracy inżyniera. Podstaw własne czasy, a najczęściej okaże się, że obsługa kosztuje więcej, niż się wydaje.

Jak policzyć koszt obsługi zapytania u siebie

  1. Weź 20 ostatnich zapytań z kampanii i dla każdego zapisz, ile czasu zajęło: pierwszy kontakt, rozmowa kwalifikująca, oferta, spotkania, poprawki oferty.
  2. Policz pełny koszt godziny osób, które to robią: wynagrodzenie z narzutami podzielone przez realną liczbę godzin pracy w miesiącu.
  3. Pomnóż średni czas na zapytanie przez koszt godziny. To jest koszt obsługi jednego zapytania.
  4. Zsumuj reklamę, obsługę kampanii i koszt obsługi wszystkich zapytań z miesiąca, podziel przez liczbę nowych klientów. To jest Twój CAC.
  5. Zrób to osobno dla każdego źródła: Google Ads, LinkedIn, polecenia, SEO. Różnice bywają kilkukrotne.

Ile możesz zapłacić za klienta

CAC sam w sobie nie jest ani wysoki, ani niski. Porównuje się go z tym, ile marży klient zostawi przez cały czas współpracy. Jeśli klient B2B zamawia przez dwa lata i zostawia w tym czasie 20 000 zł marży, CAC 3 600 zł jest bezpieczny. Jeśli kupuje raz, za 5 000 zł z marżą 30 procent, ten sam CAC to strata.

Drugie pytanie to czas zwrotu: po ilu miesiącach marża od klienta pokrywa koszt jego pozyskania. Przy długim cyklu sprzedaży i płatnościach po 60 dniach firma finansuje wzrost z własnej kieszeni, nawet jeśli każdy klient jest opłacalny. Rachunek dla swoich liczb zrobisz w kalkulatorze opłacalności w trybie B2B: podajesz liczbę zapytań, skuteczność domknięcia, średnią wartość kontraktu, marżę i koszt obsługi zapytania, czyli liczbę z rachunku wyżej.

Jak obniżyć koszt klienta

  • Kwalifikacja przed rozmową. Formularz z pytaniem o budżet i rodzaj projektu odsiewa część zapytań, zanim zajmą czas handlowca. Tak działa formularz na tej stronie.
  • Informacja o cenie na stronie. Widełki cenowe zniechęcają osoby, które szukają najtańszej oferty, i przyciągają te, które mają budżet.
  • Kampania uczona na umowach, a nie na formularzach. Identyfikator kliknięcia zapisany ze zgłoszeniem i status z CRM wysłany z powrotem do Google Ads uczy algorytm szukać klientów, a nie formularzy. Tak ustawiamy kampanie Google Ads i pomiar konwersji.
  • Kanał dobrany do klienta. Do decydentów w konkretnych branżach i firmach określonej wielkości trafia się precyzyjniej przez LinkedIn Ads, choć kliknięcie jest tam droższe.
  • Szablony ofert. Jeśli przygotowanie oferty trwa cztery godziny, skrócenie go do dwóch obniża CAC bardziej niż tańsze kliknięcia.

Tryb B2B: zapytania, skuteczność domknięcia, wartość kontraktu, marża i koszt obsługi zapytania. Wynik: koszt klienta i czy kampania się zwraca.

Policz w kalkulatorze 

Zacznijmy od 30 minut rozmowy

Opisz swoją sytuację, odpiszemy z propozycją terminu bezpłatnej rozmowy, wideo albo telefon. Na rozmowie przejdziemy przez Twoje liczby i powiemy wprost, co warto zmienić. Wolisz od razu wybrać godzinę? Druga zakładka to kalendarz.

Opcjonalnie.

Opcjonalnie. Przyspiesza pierwszą rozmowę.

Opcjonalnie. Reklama i obsługa razem, wystarczy przybliżenie.

Bezpłatna rozmowa i poufność

Pierwsza rozmowa trwa 30 minut i jest bezpłatna. Nie musisz na niej ani w formularzu zdradzać szczegółów pomysłu. Jeśli zdecydujesz się na dalszą współpracę, podpisujemy umowę o zachowaniu poufności (NDA), zanim przekażesz nam szczegóły projektu.

Jedno, dwa zdania wystarczą: branża, skala, co jest dziś problemem.

Dane z formularza wykorzystamy tylko do odpowiedzi na to zapytanie. Szczegóły w polityce prywatności.

Odpisujemy w ciągu jednego dnia roboczego z propozycją terminu. Nie zapisujemy do newslettera.