Ile kosztuje współpraca z GoApex?
Nie jesteśmy najtańszym wyborem i nie startujemy w przetargach na najniższą cenę. Koszt budowy dedykowanego systemu zaczyna się od twardej specyfikacji, a nie zgadywania. W przypadku kampanii reklamowych, współpracę zawsze zaczynamy od wyliczenia progu rentowności (Break-even). Jeśli z liczb wyjdzie, że przy Twojej marży i budżecie nie mamy szans wygenerować zysku netto, powiemy to od razu i nie podejmiemy się zlecenia.
Czy kod jest moją własnością?
Tak. Z chwilą opłacenia faktury za wdrożenie autorskie prawa majątkowe do kodu przechodzą na Ciebie. Dostajesz repozytorium (GitHub), dokumentację techniczną i dostęp do serwerów. Nie pobieramy abonamentu za dostęp do Twojej bazy danych. Jeśli zechcesz zmienić wykonawcę, nowy zespół przejmie projekt bez naszej zgody i bez naszego udziału.
Na czym budujecie i dlaczego nie na WordPressie?
Interfejs piszemy w React i Next.js, backend w Node.js i TypeScript, dane trzymamy w PostgreSQL. Strona jest renderowana na serwerze, więc Google od razu dostaje gotowy HTML, a przeglądarka pobiera mniej JavaScriptu. W WordPressie każda nowa funkcja to zwykle kolejna wtyczka: kolejny skrypt, kolejna aktualizacja i kolejne ryzyko. Jeśli Twój projekt dobrze obsłuży WordPress albo Shopify, powiemy to na pierwszej rozmowie.
Jak szybko zobaczę pierwsze efekty kampanii?
Kolejność jest zawsze ta sama. Najpierw pomiar: GA4, konwersje rozszerzone, Consent Mode v2, a w B2B także import zapytań z CRM do Google Ads. Bez tego algorytm uczy się na kliknięciach, a nie na klientach. Potem kampania Search na frazach o najwyższej intencji zakupowej i pierwsze dane o koszcie zapytania. Budżet zwiększamy dopiero wtedy, gdy koszt pozyskania klienta mieści się pod Twoim progiem rentowności. Tempo zależy od liczby konwersji: automatyczne ustalanie stawek potrzebuje ich kilkudziesięciu w miesiącu, żeby działać stabilnie.
Czy SEO może zastąpić Google Ads?
Częściowo i nie od razu. Kampania daje wynik w dniach, pozycjonowanie w miesiącach, ale zbudowana pozycja nie kosztuje nic za kolejne kliknięcie. Dlatego Ads traktujemy jako źródło danych o frazach, które sprzedają, a SEO jako sposób, żeby z czasem przestać płacić za nie w aukcji. Obie rzeczy robi u nas ten sam zespół, więc dane z kampanii od razu trafiają do planu treści.
Czy przejmujecie i naprawiacie zepsute projekty?
Tak. Każde przejęcie zaczynamy od audytu: przegląd kodu i zależności, wersje wtyczek i bibliotek, kopie zapasowe, dostęp do serwera i domeny. Po audycie dostajesz jedną z dwóch odpowiedzi: plan naprawy z kolejnością prac albo uzasadnienie, dlaczego taniej wyjdzie przepisanie systemu. Przejęty projekt przenosimy do repozytorium Git, dodajemy testy automatyczne i monitoring błędów.